App Tygodnia: Solitaire Free Pack
dodano: 22:58 10.05.2010Ledwo co, bo wczoraj, dodałem artykuł o aplikacji tygodnia… a dzisiaj pisze już o kolejnej. Maksyma, którą zacząłem recenzję gry Frozen Bubble dała mi do myślenia… i uświadomiłem sobie, że jest jeszcze jedna pozycja, którą na telefonie może mieć każdy i to na wiele miesięcy. Mój app tygodnia to Solitaire Free Pack, czyli jeden z najlepszych zestawów pasjansa, jaki można mieć.
![]()
Proste pomysły są najlepsze… Powtórzę to jeszcze raz. W dobie pięknych i skomplikowanych gier, ciągle popularnością cieszą się te pomysły, które mają po kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat. Tetris, Arkanoid… a także pasjans przeżywają ciągle swój renesans i przerabiane są w różnego rodzaju warianty rozrywki.
Solitaire Free Pack to największy zestaw pasjansów, jaki udało mi się znaleźć w Markecie i to zupełnie za darmo. Nie dość, że zawiera aż 19 wariantów tej rozgrywki, to jeszcze jest ciekawy wizualnie i okraszony pewną ilością dźwięków.

Chyba nie muszę nikomu mówić, czym jest pasjans. To układanie kart zna chyba każdy z nas. Jednak nie zdawałem sobie sprawy, że ludzie wymyślili już tyle jego rodzajów. Znajdziemy w tej aplikacji wszystko, czego możemy potrzebować do zabicia czasu. Od standardowej i wręcz klasycznej odmiany Klondajk, w której jedna talia rozłożona jest w 7 stosów od 1 do 7 kart, każda pierwsza karta z tych stosów jest odkryta a resztę układamy po kolei… po wariacje, w których używa się dwóch tali i każdy udany ruch zależy jedynie od naszego szczęścia.
Ciekawie przedstawia się opis każdej z gier. Mamy wyszczególnione w nich ilość tali, które wykorzystuje, czas potrzebny do ułożenia danego pasjansa, poziom trudności i to, czy bardziej przyda nam się szczęście czy umiejętności. Żałuję tylko, że poza obrazkiem przedstawiającym to, jak wygląda początek gry… nie ma ani słowa o zasadach. Trzeba sprawdzać się w boju karcianej walki… a niektóre potyczki są dość skomplikowane i mało zrozumiałem dla laika… jakim ja jestem.

Wspomniałem o oprawie. Oczywiście ciężko spodziewać się wodotrysków, ale gra wygląda przyjemnie. Mamy możliwość zmiany tła, a raczej wykładziny stołu, na którym gramy oraz koszulek kart. Wybór jest niewielki, ale to zawsze jakieś urozmaicenie. Do rozgrywki nie przygrywa nam żadna muzyka, natomiast słyszymy dźwięk przekładanych i tasowanych kart. Niby niewiele, ale w tego typu grach naprawdę wystarczy.
Poza brakiem instrukcji do poszczególnych pasjansów znalazłem tutaj tylko jedną wadę. Gra ułatwia nam czasami życie i automatycznie przekłada karty na niektóre stosiki. Jeżeli na przykład wyłożymy asa, a jest powyżej na planszy wolne miejsce na niego, gra położy go tam za nas. Jednak po pierwsze nie zawsze to działa. Sprawdza się zawsze przy asach i 2… ale wyższe karty przekładane są tylko okazjonalne… A po drugie, czasami karty zostają automatycznie uwięzione na kupce, na którą trafią. Jest to wyjątkowo uciążliwe w przypadku, kiedy chcemy użyć tej karty… a gra uparcie wraca ją nam powrotem.
Po mimo tej wady, która czasami utrudnia ułożenie pasjansa, warto zainteresować się tą pozycją. Mam ją na swoim telefonie kilka miesięcy i w ciągu dnia znajduje się kilka chwil, kiedy z niej korzystam. Kolejka w banku, autobus, czekanie na kogoś… wystarczy 5 minut, żeby chwilkę sobie zagrać. Tylko uważajcie, żeby to 5 minut nie zmieniło się w godzinę, bo kolejka wam przepadnie a autobus przejedzie wasz przystanek.





